Portal Fotoklubu Podlaskiego
Zegar
Nawigacja
Losowa Fotka
Ostatnie artykuły
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
» Nowa formuła FF
» witanko
» Monitory-Laptopy-Kolory
» Fotograficzne praktyki
» Powitanie
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
» Gości online: 3

» Użytkowników online: 0

» Łącznie użytkowników: 131
» Najnowszy użytkownik: Fotograf
Newsletter
Aby móc otrzymywać e-maile z Portal Fotoklubu Podlaskiego musisz się zarejestrować.
Ostatnio Widziani
» wiesio43 tygodni
» zomik158 tygodni
» mmariusz199072 tygodni
» privilege88 tygodni
» dooraa106 tygodni
» grawo115 tygodni
» Andrzej131 tygodni
» limba3205 tygodni
» semperand217 tygodni
» bon_wojtek226 tygodni
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Wernisaż wystawy "Panoramicznie..."
Przestrzeń, w której żyjemy, najprościej można określić w sposób geometryczny. Geometria powiada o powierzchni, że da się "połączyć jakiekolwiek dwa jej punkty linią ciągłą nie wychodzącą poza jej obszar". Punkty, linia, powierzchnia, są to elementy, które dają nam obraz przestrzeni. Oznacza to, iż dwa punkty stanowią granicę linii, że linie są granicami powierzchni, a te ostatnie - brył. Czy aby na pewno...? Fotografie Andrzeja Jędryczkowskiego przeczą wszelkim zasadom geometrii oraz fizyki. Andrzej proponuje nam metodę, polegającą na abstrahowaniu doznań pewnych zmysłów: linia nie musi być prosta a koło idealnie okrągłe - jakby pełnię życia można było oddać poprzez ruch, rytm, dynamikę. Jakby przestrzeń trójwymiarowa okazała się za mała - należało poszukać czwartego wymiaru. Czwartym wymiarem może być kolor, bądź deformacja. Okazuje się, iż współczesna fotografia jest sztuką konstrukcji - widz jest czasami w centrum rzeczywistości, nie naprzeciwko niej. Autor proponuje więc: wygięcia, parabole, krzywe linie, łuki i "studnie", balasty i przechyły. Bawmy się więc głębią, przestrzenią, perspektywą - czy też jej brakiem...

Obserwacja, uczucie, doświadczanie, wrażliwość - tak można określić panoramiczne fotografie gór Wiesia Denisiuka. Fotografie wykonane w trakcie beztroskich wędrówek, kiedy odczucie natury jest intensywne, odbiór bodźców wyostrzony. W takich momentach powstawały te zdjęcia - są łagodne w kolorycie, ciepłe i harmonijne - przekaz jest pełen równowagi, spokoju, jasności. Ma się wrażenie, iż celem fotografowania nie była ekspresja a zadowolenie wizualne z widzianego obrazu. Dla mnie, panoramy Wiesia są szczególnie bliskie - widoki na nich przedstawione znam z autopsji. Są jak przedłużenie lata...

Alina Kulawiec

Fotoreportaż z wernisażu zamieszczamy Tutaj>>>